Zapraszamy na drugą w tym miesiącu modlitwę ze śpiewami z Taizé. Tym razem odbędzie się ona w ramach Ekumenicznego Wieczoru Chwały będącego częścią obchodów Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan. January Sarnelli, młodszy jedynie o sześć lat od św. Alfonsa Liguoriego, był jednym z pierwszych jego współpracowników. Urodził się w Neapolu w bogatej religijnej rodzinie. Trzech synów obrało stan duchowny. Po uzyskaniu doktoratu z prawa (1722) wykonywał zawód adwokata. Zaprzyjaźnił się ze sławnym wtedy adwokatem Alfonsem Liguorim. January był adwokatem osobliwym: praktykował codzienne rozmyślanie, często był na Mszy św. i adoracji. Po 6 latach wstąpił do seminarium. Jeszcze jako kleryk przyłączył się do Alfonsa i zaangażował się w dzieło „Kaplic wieczornych”. Była to katecheza prowadzona wspólnie ze świeckimi animatorami. Rok po przyjęciu święceń kapłańskich (1732) dołączył do powstałego Zgromadzenia Redemptorystów. Przeprowadził wiele misji z Alfonsem. Powrócił do Neapolu, gdzie rozwinąłduszpasterstwo prostytutek, a także pracę z zaniedbanymi dziećmi. Ważnym jego apostolatem były napisane książki. „Wszystko czyniłem z czystą intencją podobania się Bogu, ofiara moja jest już spełniona” – to były jedne z ostatnich jego słów. Wspomnienie liturgiczne: 30 czerwca.
Temat: O wieloznaczności Prometeusza. Mity greckie z biegiem czasu uległy desakralizacji – straciły swój specjalny, „boski” charakter, co wiąże się z odejściem Europejczyków od religii politeistycznych. Do dziś nie przestały być jednak jednym ze źródeł inspiracji dla twórców różnych dziedzin sztuki. Literatura europejska wciąż chętnie odwołuje się do motywów mitologicznych. Ich obecność w utworach często służy ocenie współczesnego świata i jest jednocześnie wyrazem tęsknoty za antycznymi wartościami. Proszę przeczytać mit Prometeusz Jana Parandowskiego. Prometeusz Inne podania głosiły, że człowiek jest tworem jednego z tytanów - Prometeusza, który ulepił go z gliny pomieszanej ze łzami. Duszę zaś dał mu z ognia niebieskiego, którego parę iskier ukradł z rydwanu słońca. Niedaleko miasta Panopeus pokazywano chatę z cegieł, gdzie Prometeusz ongi dokonywał swej pracy. Dokoła leżały odłamki gliniastej ziemi, a szedł z nich zapach jakby ciała ludzkiego. Były to bowiem res...
Komentarze
Prześlij komentarz